Carlos Ruiz zafon to mój ukochany pisarz. 
Potrafi pokazać to co w człowieku najgorsze, 
potrafi pokazać świat pisarzy w sposób 
intrygujący. Uwielbiam powieść „Gra anioła”. 
 Kupuję książki Zafona z radością, teraz PAŁAC PÓŁNOCY.
Powieść dzieje się w Kalkucie. Początek bardzo mnie 
wciąga, wręcz zaciekawia, pobudza wyobraźnię.
Historia Bena wydaje się historią mi znaną,
nieobojętną dla mnie. Jednak z czasem okazuje się,że
jest w tej historii zbyt wiele fajerwerków. 
Tajemnica jakby na siłę, rozciąga się jak karmel.
Historia nie wciąga, nie przyciąga, tylko
czujemy się w niej zagubieni. 
Powieść troszkę rozczarowuje ale i tak tematyka
bardzo zaciekawia.