Czytam nowy wiersz Klary Nowakowskiej. 
I pękam ze śmiechu. Klara ma tzw. „nazwisko”
choć nie każdy ją zna. Już raz ogłosi lam upadek
ale ten wiersz wybaczcie. Ruchome Piaski 
to już Varius Manx wymyślili. Piosenka przyjemna
i Klarze się zapomniało.

 Puenta wiersza brzmi:
(przechodzę boso przez ruchome piaski)
Czy to nie wstyd? 
Jak to czytam to uważam,że to wierszyczek
pisany od niechcenia. 
Z całym szacunkiem do autorki.
I pan B się zachwyca? 
Jeśli tak ma wyglądać współczesna poezja…
…Po raz kolejny ogłaszam jej śmierć, upadek.
Umarła już dawno kiedy zubożał ten świat.