annaczyrska blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2009


  Poznaję mężczyzn, którzy nie szanują kobiet.
Może to my ich nie szanujemy albo nie warto nas szanować.
Tak się składa,że
nie zamierzam być feministką, może kiedyś byłam
ale trwało to chwilkę.
Wojna Płci była modna ale niektórym dalej się
to podoba.


 Niedawno znów spotkałam mężczyzn, którzy myśleli,że są
męscy a tak naprawdę nie potrafili mieć własnego zdania.
Nie potrafili go powiedzieć, może go nie mieli.
Sprawiali takie wrażenie, takich co mają.
Nie chcę ich urazić
bo przecież nie jestem feministką a w świecie
Thomasa Hobbesa oni już raczej zapomnieli o tym incydencie.
Ja bym też zapomniała gdyby nie ten fakt:
Nie szanujemy siebie.
Nie mówię,że to nie była moja wina,
po części pewnie i moja.
Nie zmienia to faktu, że mężczyzna
(Przynajmniej jeden z nich) powinien mieć
inne zdanie. Ale kiedy w grę wchodzi dalsze bycie w towarzystwie lepiej
odnaleźc sobie jakąs ofiarę. Wsumie uważam,że chłopcy byli spoko.
Nic do nich nie mam ale chcę zapytać

Gdzie te prawdziwe samce, prawdziwe samce, dzikie
przepełnione męskością, inteligencją. Szanujący kobiety.
Szarmanccy. Chyba tylko w książkach i w filmach.

My kobiety też nie jesteśmy lepsze,
bo gdzie te prawdziwe baby?
Dziś kobiety emanują
samowystarczalnością i nie mają czym się chwalić.
Myślą,że są takie hiper, takie cool.
Takie samowystarczalne
(Też tak myślę ale sama siebie oszukuję).


  I tak jesteśmy straceni, na tej planecie.
Żyjemy strachem o siebie samych ale nie o innych.
Wolimy ten nasz kawałek świata, wolimy powiedzieć:

Odwal się to moja część !
Spadaj!



 Moralność- bardzo lubię to słowo.
Tytuł mógłby też brzmieć: Moralnie mnie zabij.
Bardzo lubię etykę ale wiem, że to kolejna filozofia, która
w jakiś sposób próbuje usprawiedliwić dlaczego zrobiliśmy
coś tak a nie inaczej.

Między moralnością a szacunkiem…

 Człowiek podobno od urodzenia ba nawet od poczęcia jest istotą
społeczną- tu jednak powstają wątpliwości.
Przecież umieramy w specyficznej samotności- kiedy człowiek
obok odchodzi jesteśmy przy nim do pewnego etapu.
Potem ta faza się kończy i dalsza droga tego człowieka
to samotna podróż. I na tym nasza wiedza się kończy.

Na ile jesteśmy sobie potrzebni?
Czy tylko do konstrukcji przetrwania?
Przede mną dużo nauki- ale wiem, ze nie oto mi
chodzi. Nauka to moja ucieczka, pocieszam się,
na siłę leczę się z przybytków dzieciństwa.
Oczywiście jestem człowiekiem otwartym na świat i
kocham wiedzę.

W nowym BLUSZCZU Małgorzata Kalicińska
komentuje przeszłość felietonem O, BOŻE DAJ MĘŻA.
Komentuje w ten sposób życie młodych kobiet singielek.
Pisze, że kobiety są samowystarczalne.
Narzeka także na facetów czyli w sumie nie pisze nic nowego.
Jaki to ma związek z moralnością?
Jeśli uprawiam sex z każdym kogo spotkam na ulicy (załóżmy)
to moja moralnośc jest do kitu bo moje ciało
jest brudne, skrzywdzone?
Kto kogo krzywdzi tak naprawdę?

Wszystkich nas łączy strach
bo wszyscy chcemy być moralnie dobrzy
ale jedyne co potrafimy to być
moralnie źli.


 SENNOŚĆ
Film

 Miałam okazję obejrzeć Senność, książkę już przeczytałam. Dawno.
Nie zamierzam porównywać filmu z książką. Książka to zupełnie inny
mechanizm, inna bryza języka. Najbardziej podoba mi się motyw:
Ludzie, którzy zapadają na senność.
Są naszymi odbiciami, zapadają w senność.
Ten motyw przedstawiony jest sucho, mroczno i nawet nieco banalnie.

Lekarz Homoseksualista
Narkoleptyczna Aktoreczka
Umierający Pisarz

Tragizm: Rzeczywistość.
Życie w rzeczywistości.
Pisarz świadom, że jego śmierć będzie największą promocją.
Niespełniony chce „przeżyć śmierć”
no tak ale śmierci się nie przeżywa.

Słowo OSTATNIA KSIĄŻKA działa na ludzi, każdy chce przeczytać
coś co było w życiu pisarza OSTATNIE. Każdy chce poczuć życie czytając
martwego pisarza, czujemy wewnątrz: To jeszcze nie my. Czujemy dziką
satysfakcję: Dobrze, że nie jestem tym pisarzem. Dobrze, że w ogóle nie jestem
pisarzem. Nawet nie wiecie jaka to ulga uwolnić sie od pisania.
Ale to nie takie proste.

 Nie jest dziś proste być homoseksualistą.
Kolelejna postać to lekarz homoseksualista wprost
ze śląskiej rodziny gdzie co niedziela Mama podaje kluski ślaskie,
światłą kapustę i roladę. I tak jak niedzielny obiad powinna smakować żona.
Zamiast żony- kontrowersyjny kochanek z ulicy.
Uśpieni.

Aktoreczka , która zasypia dosłownie na rękach męża.
Na rękach męża, który zdradza ją kiedy ona śpi.
Senność, nie widzieć swojej rzeczywistości
tylko śnić i śnić. W pewnym momencie się
jednak przebudza i poznaje wtedy umierającego pisarza.

OSTATNIA KSIĄŻKA MIROSŁAWA NAHACZA

 Widzę ją na ladach ksiegarń.
Widzę jak kusi swoimi słowami. Nieważne co napisał,
ważne, że nic już więcej nie napisze.
Nic już nie napisze chyba,że
coś śmierć napisze w nieznanym języku.

Bądźmy ludzccy dla siebie
bo tracimy to poczucie bezpieczeństwa.
Krzywdzimy się i w ten sposób myślimy, że
mamy przewagę nad śmiercią. Myślimy, może jak skrzywdzę to śmierć zawita do mnie później.
Jak skrzywdzę to będzie mi lżej.
Jak skrzywdzę to uniknę spotkania
ze swoim odbiciem,
które mnie przeraża.
Jak nie pokocham to
nie będe myślał o śmierci.

Co będzie waszym „ostatnim”???



PAN X

9 komentarzy


 To kolejny oszust w moim życiu.
Oszuści wokól nas.
Czy jest jakiś normalny facet
na tej planecie?
Ratunku!!!


   Mailuje z ważną osobą (Jest dla niego wiersz w tomiku) w moim życiu. To typ skromnego poety, niszczy sterotypy dzisiejszych poetów: Jest skromny, cichy i mało przebojowy.
Jest intelektualistą, nie pcha się drzwiami i oknami do poetyckiego świata.
Ja też już się nie pcham. Wtedy człowiek traci granice siebie
- łatwo może się zgubić w tym wszystkim. Tu nie chodzi o tani spektakl, który czyni dziś z poetów gwiazdy. Przecież człowiek nadal nie wie kim jest? Prawda.

Znamy tylko mechanizmy rządzące naszym życiem. Toczą sie bitwy o teorie, ludzie sądzą iż wiedzą ,że koniec świata będzie za cztery lata. Ok. Ja myślę (Ja) ,że koniec
świata mógłby być nawet jutro albo w tej chwili.
Człowiek nie jest prorokiem
a już na pewno nie w tej kwestii.
Media uwielbiają budzić w ludziach strach. 
W tle słucham utworu COMY pt.
Świadkowie schyłku czasu królestwa wiecznych
chłopców
(Z płyty Hipertrofia).

   W człowieku wielkie znaczenie ma pasja.
Nieważne co ten człowiek robi ważne,że robi to z pasją.
Dziś większość ludzi „skazanych” jest na przymusowe prace w sklepach itd.
Zarobki za granicą. Gdzie ta pasja? Pasja w nas wymiera.
Lubię ten utwór, jest przejmujący.
Nawiązuje też do roli artysty w XXI wieku.

 Wszystko co po nas
 niechybnie przyjdzie
 na pewno będzie dobre
 ale brzydkie!!( fragment utworu Świadkowie)

  I rodzi się kolejne pytanie: Czym jest piękno? Czy artyści naprawdę są piękni?
Czy naprawdę jutro przestaniemy być piękni? Może już jesteśmy- spójrzcie na ten świat?
Kazdy szuka sensacji i chce być w centrum uwagi. Nawet poeci pchają się
do tego świata- szukają w sobie gwiazdy. A ja? No dobra przecież nie jestem
„święta” i raczej daleko mi do tego. Co znaczy bycie gwiazdą?
To tylko medialne określenie, słowo jak każde inne , po prostu.
Najpiękniejsze gwiazdy sa na niebie, objęte szczególną tajemnicą.

    Ten mail starł się z moim opisem- przyznam, że tego człowieka nie chcą
drukować bo jest „niemedialny” (Niestety muszę użyć tego słowa).
Jakość się nie liczy, jakość juz dawno zeszła na dalszy tor.
Chodzi oto,że ów redaktor Y twierdzi,że bierze tylko tych
co są na topie (Chodzi o miasto Wrock)
Piękna jest przecież Doda? :P:P:P

 Kończąc czuję piękne zapachy z kuchni,
niemedialne zapachy z kuchni.
Więc będzie uczta!



ERRATA

1 komentarz


 Trudno o coś bardziej niedoskonałego niż człowiek.
Trudno o coś bardziej niedoskonałego niż słowo.
Bywa,że słowa mają nas w garści chociaż to niby my je
mamy. Popełniamy błędy, erraty ale można je poprawić.
Mój tomik też wymaga erraty- jest wcieleniem niedoskonałości.
Jest materialny mimo, że zawiera w sobie duchowość.


  Reszta zależy od nas. Słowa nieźle się nami bawią.
Słowa igrają z nami a my naiwnie wierzymy,że to my je
stworzyliśmy. Errata. W życiu. Errata.
Odpowiedzialność za to co podaje się ludziom.
Może nie będzie źle. Są inne problemy na świecie
- czasami lepiej zachować milczenie.

    Dostałam dziś indeks, zapowiedź kolejnej sesji.
Nie będzie łatwo, nie chodzi oto aby było łatwo
- w oddali słyszę śpiew ptaków, w oddali
rozpoczyna się

KONIEC!


 Rozpoczyna się w ten weekend Portowa impreza.
We Wrocławiu, nie zawitam na nią raczej chociaż właśnie tam dojrzewała
moja twórczość. Może zabrzmi infantylnie ale to w Biurze Literackim poznałam
wielu wspaniałych ludzi, w tym młodych poetów, którzy marzyli o wydaniu w BL.
Wszyscy byliśmy detektywami, którzy próbowali odkryć jaka jest recepta na wydanie
książki w BL. Wiem, że byłam blisko jednak nie każdy wpasowuje się w portowy schemat.

   Jedyny powód dla jakiego bym tam pojechała to spotkanie starych znajomych i tych
co zwykle. Życie w Porcie nigdy nie toczy się na imprezach , prawdziwe życie jest za szybą.
Człowiek poznaje poezję dosłownie od jej wnętrza. Reszta to tylko reklama.
Port to idealna okazja aby się bezkarnie upic, poczuć się gwiazdą, poplotkować.
W tym roku nie będzie gillinga tylko wystawa Jego dokonań.

     Na Porcie działo się wiele wspaniałych rzeczy, żałuję ,ze mnie tam nie będzie
ale myśle,ze taki odpoczynek od tego zgiełku dobrze zrobi. W egoistycznym świecie
mojego braku nikt nie odczuje. Teraz poezję trzeba łączyć z muzyką, filmem , spektaklem itd.
Mnie się to nie podoba. Wierzę w klasyczną poezję, która potrafi przemawiać swoją siłą.
I tylko swoją. Nie potrzebuje żadnych ulepszaczy. Poezja to wielka tajemnica ludzkiego wnętrza.
Poezja jest jak epilepsja, nigdy nie wiadomo kiedy z nas wyjdzie.

           Port to tylko poetycka fiesta w dobrym towarzystwie. Fajne były czasy kiedy nieśmiale
mknęło się wśród tłumów wierząc, że może i nas zauważą a nie tylko to co na scenie.
Wiadomo miałam parę zarzutów do Portu jak większość ludzi chociaż może wynikają one trochę
z okrutnej zazdrości w nas, często żałujemy,że tam nas nie wzięli. Kiedyś myślałam,że BL to
najważniejsza sprawa, nie miałam życia poza BL co odczuwał też mój były. BL przesłoniło mi moją przestrzeń.
Ale się obudziłam.

             Port Wrocław- a ja teraz się uczę,uczę się na błędach, jestem człowiekiem.
Uczę się jak każdy. Za oknem piękne słońce, które trzeba wykorzystać!

                ADIEU

CLOSER

2 komentarzy


   Nie, nie będę pisać recenzji płyty CLOSER. Ta płyta nie potrzebuje recenzji!
Ot i to. Jest piękna pogoda, człowiek potrzebuje słońca.
Słońce we mnie wschodzi i zachodzi nie tylko we mnie.
Jestem po dwóch piwach, przyjemnie mi. Ostatnio myślę
o śmierci- my ludzie nie wiemy o niej nic.
Jednak niektórzy lubują się w śmierci.

  Słucham utworu The Eternal , kocham ten utwór bo jest taki nostalgiczny,
tajemniczy jak nasze życie. Każdy ma swoje- Każdy ma swoją rozpacz.
Mieszkam tam gdzie jestem zmuszona mieszkać- tymczasowo w jakiś sposób
jest mi dobrze ale z drugiej strony…To nie moje miejsce.
Szukam takiego miejsca (W tle The eternal). Wydałam tomik.
Jestem „po książce”jak to się mówi ale i tak bardziej zależy mi na powieści.
Tak naprawdę nie wiem na czym mi zależy. Jutro będę we Wrocławiu.
Tęsknię za tym miastem mimo, że kocham moje studia i ten czas.

  Dorastanie, tak to sie nazywa. Ja czuję,że dorastam. Czuję to ale z drugiej strony
to co wokół to olbrzymia tajemnica. Możemy żyć jak chcemy—–
– Prawo wyboru?
Wydałam ZERO- nie, nie żałuję.
Mam coś do powiedzenia  ,pytanie  czy 
świat to zrozumie?

   

Niedługo jadę do Gdańska, nad nasze Morze.
Cieszę się. Ale smutek staje się coraz bardziej obecny,
jestem optymistką ale świat potrafi nas kochać
albo nienawidzić.

                                        Serdecznie.

                                  LAURA BURN


  Przyszło mi to na myśl, skończyłam prawie pisać powieść
- i zastanawiam się czy już ją skończyć czy podzielić na części co dziś jest modne. Ale teraz wydałam tomik i na tym się skupiam.
A tak ogólnie skupiam się na nauce bo sporo tego mam.

WZAJEMNE WYKORZYSTYWANIE

   Jak ono się zaczyna? W każdej sekundzie naszego życia kogoś wykorzystujemy- jakkolwiek to brzmi jesteśmy sobie potrzebni niezależnie od tego co myślimy.
Wzajemne wybory i ludzie, których jest pełno
chociaż ludzi też pełne są cmentarze.

W zadumaniu słucham albumu CLOSER
- czyli blisko jak blisko być mogę świata, tożsamości,
jak blisko mogę być tej melodii. THE ETERNAL zaczyna się zapachem morza, odgłosem morza.
Niedługo będę nad morzem.
 
 ZERO/ CLOSER

  Zero idzie swoją drogą
tak jak płyta Closer- ja też idę jakąś drogą.
Mam nowy pseudonim- teraz mam także oblicze
Laury Burn.


 Witajcie mili państwo w XXI wieku.
Za co kochacie te czasy? Za co ich nienawidzicie?
Tylko nie mówcie, że przez wojnę.

  XXI Wiek jest trudny nie przez to, że jest trudny ale przez to, że skazuje nas na  dokonanie WYBORU .
Sami wiecie jak trudna jest sztuka wyboru
- chodzi jeszcze oto, że nie potrafimy dokonać słuszych wyborów
(Jesteśmy zbyt marnymi istotami). W całej naszej wyjątkowości.

WYBÓR I
Styl życia

     Więc to jak powinniśmy żyć czyli czy założyć rodzinę, iśc na księdza, zostać mordercą, być żebrakiem, gwiazdą showbiznesu,pisarzem itd.
Możliwości tu jest wiele, resztę sami dopiszcie. Na pewno powinno się gdzieś mieszkać i tu rodzi się kolejny wybór.


WYBÓR II
Miejsce

   No i gdzie odkryć to miejsce? Gdzie zamieszkać?
Z kim? W bloku czy w domu? Brać kredyty?
Może wyjechać? Z kraju.

Wybór III
Po co?

     I odnaleźć sens w życiu, żyć po coś, wspomagać świat,
albo gardzić nim, można też się zabić bo to też jest wybór. Chociaż wielu ludzi twierdzi,że zły (nie mają dowodów).

        Takich wyborów jest mnóstwo. Dałam tylko takie szybkie trzy, szybkie jak restauracje McDonald’s i inne fast fooody. Niekiedy musimy tak
szybko podejmować decyzje jakbyśmy wybierali sobie szybkie żarcie.
XXI Wiek jest trudny właśnie przez wybory bo tak naprawdę do końca nie wiemy czy droga, którą szliśmy była słuszna. Na ile mamy rację.
Dlatego wielu ludzi woli po prostu pracować w biurze, firmie itd.
I mieć kasę. Co się dzieje z naszymi wyborami?
Trudno powiedzieć bo daleko nam do alfy i omegi.
Jedno jest pewne: Wybory trwają, każdy wers jaki zapisałam
musiałam wybrać. Podobnie jest z książkami, muzyką.

 

Wybierz z tego nadmiaru kobiety i mężczyzn, wybierz z tego świata dzikich żądż! I płyń w tym, nie mamy wyjścia musimy wybierać.

              Wybieraj!


  • RSS