annaczyrska blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2008

 W XXI wieku kochamy ikony, ludzi, którzy stają się symbolem. Żyją chociaż umarli. Żyją. XXI wiek teoretycznie ma pełno takich ludzi.
Mamy ogromny wybór.

HEATH LEDGER
( 4 kwietnia 1979 w Perth- 22 stycznia 2008 w Nowym Jorku)

  Pamiętam tego aktora w lokalnym, australijskim serialu „SWEAT” u nas „SIÓDME POTY”. pamiętam, że wydawał mi się wtedy normalnym aktorem, który ot gra w serialu. Potem długo nic, serial się skończył i jak wiele innych seriali odszedł w niepamięć. Dotyczył jednak determinacji i drogi do zwycięstwa. Po jakimś czasie okazało się, że Heath zaczłą grać w hollywoodzkich filmach. Ten niepozorny aktor zagrał w komedii romantycznej na motywach Szekspira (Sen nocy letniej) czy w innej komedii (Obłędny Rycerz). Jednak po jakimś czasie okazało się, że to naprawdę utalentowany aktor. Udowodnił to grając w Oscarowym filmie (Tajemnice BrookeBack Mountain) gdzie grał homoseksualistę czy Czekając na Wyrok gdzie wcielił się w rolę zakompleksionego syna „Klawisza” czy Jokera w Batmanie.

    
Zmarł niewyjaśnioną śmiercią. Chociaż powiem, że
lubimy ikony. Heath doczekał się córeczki Matildy, prawdopodobnie próbował zasnąć (Miał ogromne problemy ze snem) i teraz zasnął na zawsze.
Przykre ale takie jest życie.
Heath mógł zagrać mnóstwo ról i udowodnić to.
Możemy tylko myśleć co by było gdyby…
Ale lepiej tak nie myśleć.
Daję hołd Heathowi- mógł wcielić się w każdego!


ULTRA

Brak komentarzy


 ULTRA znaczy ponad. Lubię to słowo.
I zaopraszam tych, którzy wierzą, ze literatura może istnieć
sama dla siebie (A nie łączyć się).
Wierzę w was i w moc słowa.
Na początku było słowo ale co będzie na końcu?

 Bądźmy ULTRA.
Kto chce wejść w nasze kręgi niech się odezwie i prześle swoje
teksty (Poezja na dobry początek).

 annaczyrska1@gmail.com


P.S. ŁĄCZMY SIĘ!!!

FOREVER YOUNG

3 komentarzy

  Miałam okazję być na koncercie popularnej grupy w latach 80-tych, niemieckiego zespołu ALPHAVILLE. Zespół pochodzi z Niemiec ale śpiewa po angielsku. Cieszyłam się,  że mogłam usłyszeć kultowy kawałek FOREVER YOUNG w oryginale. Udało nam (Byłam z przyjaciółmi) się zdobyć najlepsze, pierwsze miejsca w rędzie. Było naprawdę wspaniale. ALPHAVILLE nie jest punkowym zespołem ale jednak ich utwory budzą we mnie miłe wspomnienia.

   Był to przemiły koncert lata zwłaszcza, że co roku staram się uczestniczyć w jakimś koncercie. Szkoda, że nigdy nie będę na koncercie BAUHAUS, QUEEN Z FREDDIEM MERCURYM czy JOY DIVISION z IANEM CURTISEM. Widocznie tak ma być.Jednak warto było jechać!
 

  Zespół ALPHAVILLE powstał w Niemczech.
Ich muizyka oparta jest na syntezatorach.
Ich styl to new romantic lub jak niekiedy mówię disco- rock.

 

  Zespół powstał w 1982 roku.

DZIECINNIE

1 komentarz

Niektórzy się zachowują.
Pozdrawiam ich serdecznie,
pozdrawiam wszystkich anonimów, którzy wstydzą
się swojego imienia i nazwiska.
Pozdrawiam tych, którzy nie lubia siebie, szukają
dziury w całym.
Pozdrawiam tych, którzy nie dostrzegają swojego życia ale innych znają najlepiej :P
Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za motywację.
Moi kochani! Dajecie mi siły i wiary w moje możliwości.
Dziękuję.

  Najbardziej wam życze ZDROWIA bo bez Niego nie będziecie mogli mnie motywować :P
:******************************************
:***************************************
:************************************

 KOCHAM WAS!!! :):)



 Przypomniało mi sie jak kiedyś chodziłam po górach. Do dzis bym chciała, nawet samotnie. Powieść się sama pisze a ja snuje życiowe plany.
Chociaż lepiej nic w życiu nie planować.
Różowy to bardzo optymistyczny kolor a ja obiecałam sobie przeczytać
powieśc pt. RAJ, której autorką jest Nobliska Toni Morrison.
Od pierwszych stron wyczuwam, że ten Nobel był bardziej zasłużony
niż Nobel dla pani Doris Lessing.
A w komercyjnym świecie kolorowo także bo wygraliśmy taneczną eurowizję. Może to i dziwne ale jednak. Polska, naród od zawsze czerwony. Jak uda mi się skończyć w natłoku powieści, którą także widzę w różowych barwach. Nobless oblige!
@nna :P


 Kim jest człowiek? To takie oczywiste a jednak nie.
Dlaczego w ludziach nie lubimy narcystycznych cech chociaż każdy je posiada. Czy Freddie Mercury osiągnąłby swój sukces gdyby nie był narcyzem? Czy Marylin była bym tą Marylin?
Często mylimy narcystłów, egoistów i jesteśmy najlepsi w ocenie innych.
Tylko ciężko nam ocenić siebie. Jasne, że mam wady ale XXI wiek taki jest-wymaga pewności siebie jakkolwiek rozumianej.

—————————————————————————————-

Czy literatura potrzebuje narcyzów?

 Co powiecie o narcyźmie Gombrowicza? nikt nic nie powie, szanuję go za niesamowitą odwagę wobec literatury. Wobec tego co głosił.
Miłosz (R.I.P), Szymborska, Różewicz itd. niby są skromni. Bynajmniej nie znamy ich od wewnątrz, prywatnie a gdybyśmy poznali? Czy to nie jest taka zagrywka,że poeta musi być skromny?

Zarozumiała skromność

 Skromność tez bywa odbierana zarozumiale. Jesli poeta jest poetą a uprawia dany zawód i zachowuje niby klasę skromności w tym przypadku skromność i odseparowanie od ludzi wydaje się byc nie na miejscu. Poeta mimo wszystko- tez człowiek i też dla ludzi. Skromność staje się zarozumiałością.

 Zanim kogoś ocenicie, pomyślcie dziesięć razy.
Szacunek, wzajemny szacunek musi być. A moi kochani jest XXI wiek i pewność siebie powinna być. Bo nie ptrzetrwamy.

Co do mojej osoby: Mam swoje jobelki jak każdy, bywam pewna siebie i egoistyczna. Ale bywam też bardzo infantylna. ]
Wczoraj grałam w Pokera i na początku byłam noga potem szło mi doskonale. Tak to już jest!



 Całe życie człowiek zadaje pytania. Przynajmniej powinien, ci co nie zadają
mają prostsze i szczęśliwsze życie. Jest XXI wiek, książkę Dawkinsa dziś skończyłam czytać. Po drodze był piękny sen, niewyobrażalnie piękny (Pewnie po wczorajszej mini imprezie w dobrym towarzystwie , wspaniałych ludzi). Dzięki Wam!
       Snu wam nie opowiem ale opowiem wam, że kocham naukę co brzmi paradoksalnie kiedy spojrzeć na moje dotychczasowe naukowe rezultaty.
Jestem dowodem na to, że można to robić i bez pomocy szkoły , która operuje tylko i wyłącznie jednym programem i tylko dla jednego rodzaju uczniów. Tak mi przyszło przy okazji 1 września wczoraj. Dziś jest jednak 2 września a w naszym katolickim narodzie przeczytałam BOGA UROJONEGO. Cieszy mnie, że ktoś odważył się poruszyć ten temat.
A, ze właśnie to był Richard Dawkins (Biolog) jest ok. Podziwiam ludzi odważnych a do takich On należy. Temat Wiary to dziś znak zapytania.
Ale ja nie wierzę w PRAWDĘ, ja szukam prawdy ze świadomością ,że na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego Dawkins może mieć rację, może mieć rację ksiądz ale też mały chłopczyk. Może nikt z nich.

    Książka zawiera wiedzę na temat idei naukowych wobec Boga.
Dawkins wierzy w naukę do czego ma prawo, dzisiaj niby i wiara w marchewkę jest możliwa ale nie spotkałam jeszcze osoby, która wierzyłaby
w marchew czy cebulę. Oczywiście to tylko metafora. Jednak może gdzieś sa tacy ludzie. Nie jest to łatwa książka,mamy różne przykłady zdarzeń, o którym nie myślelibyśmy,że mogły się zdarzyć. Jednak myślenie Dawkinsa zgadza się z myśleniem pewnie 50 % ludzi na świecie plus 30% , którzy wolą wierzyć w Boga a nie mówić co myślą. Bóg? Kim on jest.
Jest dobry, nieskazitelny. Może pójdę na łatwiznę ale ostatni rozdział dotyczy lęku przed śmiercią. To śmierci się boimy i dlatego potem zdajemy egzamin końcowy, przypominamy sobie, że gdzieś jest Bóg. Jest czy go nie ma- to mało istotne w kraju Jana Pawła II. Trzeba wierzyć, ja wierzę jednak pytam. Cały czas zadaję pytania. No i w co wierzę?
Kto pyta ie błądzi- mawiał Sokrates chociaż błądzi jeszcze bardziej.
Bóg UROJONY skierowany jest w stronę teorii darwina, której przedstawiać nie muszę. Nauka, wiara i sens Życia?
Nie podoba mi się puenta tej książki bo nasdal sugeruje zwycięstwo nauki.
Kto jest zwyciężony? Cieszę się,że ta książka jest. Przeczytajcie ją nawet jeśli jesteście gorliwymi katolikami albo nie tylko.

                             Pozdrawiam


  • RSS