annaczyrska blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008


 Kobiety martwią się swoją figurą, niekiedy popadają w anoreksję.
Jako obserwaterka życia sztuki i istnienia w XXI wieku powiem jedno:
Wygrywa to co proste. Problem tkwi w tym, że poezja się sprzedaje: Pytanie czy poezja czy autor? Poezja wrosła w sieć i każdy poeta musiał się pogodzić z tą sytuacją (Nawet ja). Tworząc mój profil staram się wyróżnić choć i tak to bez sensu bo wyróznić się chce każdy. W taki sposób jest masło maślane.
Ogłaszam więc, że

 SZTUKA NIE ISTNIEJE
 
 Ostatnio ja i moja wspaniała, jedyna wspólniczka Martynika szpiegujemy wspólnie
co w trawie piszczy. Jesteśmy rozczarowane, nawet w podziemiach literatura koloruje się na różowy i żółty zamiast pozostać „cicha i piękna”.
Poezja- ostatnio jesteśmy zdruzgotane tym co proponuje pewne wydawnictwo.
Komunizm(?) , niedługo będą wydawani faszyści (A ich pełno na ulicach).
Poezja zatraciła swój smak, nadworni poeci wypisują o tym, że klatka schodowa jest brudna bo przeszła po niej lalka ale podobna była do twojej sąsiadki!
I to jest POEZJA NEW AGE!TO JEST PROZA NEW AGE!
Oczekuje abyście polali mnie kubłem zimnej wodym, uświadomili.
Mamy dość tej rzeczywistości a poezja się z nią zgrała w jednej nucie!

    Ludzie nie potrzebują poezji bo nie traktują jej rozrywkowo.
Większość poetów jakich znam robią z siebie postacie alternative
a wychodzi z nich popwy misz-masz. Rozumiem ich, są zagubieni.
Sztuka chudnie, ja chcę żeby było kilku poetów i pisarzy, którzy
czegoś dokonają. Coś zmienią. To mój pomysł.
Żeby z rzeszy poetów i niby-poetów i siamtych poetów wyłonić garstkę.
To moja kolejna iluzja. No bo poezja liczy się najmniej. proza jest przetwarzana na
sztuki teatralne, mielenie itd.

  


 Tymczasem ja cieszę się ze zwycięstwa
Hiszpanii :)
VIVA ESPANA!Hiszpania górą!
Czas zacząć fiestę.

  Jutro jadę do Wrocławia. Tylko na chwilkę. Odetchnąć. Nowym, świeżym powietrzem.
W sobotę mam sesję jak dobrze pójdzie. Życie się toczy, wiruje.
Zbiera swoje skarby i namiętności. Dostaję listy i koresponduje z ludźmi.
Mam własne zdanie. Patrzę jak rodzą się ksiązki poetyckie lub tomiki
(można wymyślić dla nich jakąś ciekawszą nazwę).

 Co mnie tam spotka? Każde miejsce ma swoją historię.
Społeczeństwo informacji unika sztuki lub okłamuje nas, że sztuka jest ważna.
Teraz każdy coś „mieli” na temat kultury i nie ma to logiki.
Każdy może uprawiać kulturę a to słowo obrosło już roślinnością
i rozrasta się daleko i nikt na tym nie panuje.

PROZA

 To kolejny schemat bowiem dziś prozę uprawia każdy.
Każdemu się trafi ciekawe wypracowanie, opowiadanie.
A to mu się zdarzy, że wygra beznadziejne Krajobrazy Słowa
a oni mu pogratulują. Proza dzieje się między prożą życia
i trudno niekiedy odróżnić prozę od ambitnego filmu albo kiczowatego
serialu. Ci co nie chcą pisa c prozy piszą fantasy ale to też niestety
nie skłania ich do niczego. Dobry scenariusz jest jak proza.
Także, proza w Polsce jest do kitu. Zwłaszcza, że obraca wokół
maślanego masła lub kopiowaniu „wielkich poetów”.
Brak osobowości, brak logiki, z których to mogłoby wyjść.
Nowoczesność utopiła prozę w tym,że kto czyta może nauczyć się
poprawnego pisania. Ciekawsze wydają się poradniki lub biografie.
Dlatego kocham klasykę. Sama walczę z tym pisząc powieść.
Podajcie mi dobrego prozaika, który coś zrobił dla literatury?
(I nie był gejem przepraszam homoseksualistą ) ?????

Poezja

  Gdyby istniało Xero wierszy okazałyby się,że poeci robią „xero”.
Xerują swoje prawie inne wiersze, wiersze nieco znanych xerują
ci znani mniej itd, „xerują” mało znane wierszyki wielkich czy mniejszych.
A to nadmiernie cytują. Tak moi kochani. Każdy narodzony poeta
jest tylko kopią i nikim więcej. W dodatku cytaty i inne pierdoły.
Poezja scaliła się w necie gubiąc się między grafomanią a dobrą poezją.
Wstyd ale tak jest. Społeczeństwo informacji popieprzy coś tam, że
warto kupić tomik Sosnowskiego chociaż nie wie do końca dlaczego. ‚
Znaczenie sztuki pogubiło się bo jest jeszcze sztuka użytkowa.
Informatycy stają się poetami bardziej niż poeci.
Poeci zresztą są z reguły biedni bo kto kupi ich kopiowalność.
Społeczeństwo informacji to społeczeństwo pracy.
Nie róbcie Xera, pokażcie, że jesteście i warto was czytać.
Ba! Pokażcie, że Was tomik jest godny przeczytania.
Kopiujemy się bo kim możemy być w tym świecie?
Nie dziwię się poetom-samobójcom. Chociaż ich śmierć
jest tylko chwilowym zgiełkiem.

 Krytyka literacka

 Pierdolenie kotka za pomocą młotka. Ten poeta mi nie podpadł.
Tego lubię tego nie, ona z tym ta z tamtym to ja jej nie wydam, nie wydrukuje.
Misz masz sympatii i antypatii. To dotyczy nie tylko sfery literackiej.
Redaktorzy gazet wstawiają wiersze bardziej znane lub te co im się
podobają. Nikt nie napisał jeszcze tak naprawdę „Przykazania drukowania”
a powinno takie być. Nazwisko autora jest wartością jak i jego dzieło.
Ale jakie to dzieło wierszyk? Krytyka nie opiera się na niczym, jest bitą
śmietaną w literackim cieście!Mam husteczkę haftowaną co ma cztery rogi,
temu kogo lubię rzucę mu pod nogi.
Krytyka jest do kitu a każdy kto ma sponsorów (może to być pobliski supermarket)
zostaje wydany, opinię krytyka można kupić (NIe zawsze).
Są tacy co mówią,ze sa poetami bo mają dziesięć tomików a nie poznali
tego pojęcia. Krytyka kochani jest na dnie.

                                                                  ciąg dalszy nastąpi


  Jak wygląda życie lub jak powinno wyglądac życie?
Niedawno naukowcy odkryli, że jesteśmy kosmitami.
Interesująco brzmi…Ale ktoś musiał ten wszechświat stworzyć.
Dziś nie nad tym się będę zastanawiać.
Mój list o tym, że jesteśmy tylko numerkami w dzienniku dla nauczycieli
(którzy leczą swoje niespełnienia w tym zawodzie, przyjmowanych jest większość
nauczycieli) i tu się robi
BURDEL.

Uczeń kreatywny

 Czy model ucznia kreatywna to rzeczywiście model ucznia nadambitnego, który cierpi na niedowład „inteligencji” i chce być najlepszy. Chce być we wszystkim
po prostu mistrzem. A wokól mówią o takim: Geniusz.
Uczeń kreatywny moim zdaniem to uczeń wykazujący zdolności.
To taki uczeń, który zmienia wizerunek szkoły, ma swoje zdanie (Szkoły boja się takich uczniów).Uczeń kreatywny na polu minowym szkoły musi radzić sobie sam.
Musi wywalczyć o swoje bo inaczej…Zginie. Nawet matura nie jest dostosowana
dla ucznia tego typu. Taki uczeń jest ble!

CZY TO COŚ ZMIENI TZW. MAŁY BUNT?

 Może Polska potrzebuje rewolucji, póki co kazdy jest ofiarą.
Ofiarą instytucji zwanej szkołą. I także maturą.
Sama jestem taką ofiarą a moje NIE rozpłynie się w potrzebach społecznych
(Energia, woda). Niedługo będzie wojna o paliwo (już jest).
I film MAD MAX okaże się proroczym snem w rzeczywistości.

Przyszłość

 W Nowym Gościu Niedzielnym mój list, maleńki proteścik przeciwko
przeszłości, której nie ma i trzeba się z nia pogodzić. Jesteśmy numerkami,
w dzienniku, w życiu. Mijamy się, uciekamy od uczuć. Po co kogoś tam kochać?

 
   No po co? Ja teraz walczę o życie, nie chcę się czuć tylko numerkiem.
Wy też walczcie. Żyjcie ile się da, nie poddawajcie się choć czsami tak bardzo
nie chce się żyć.

                                             XIĘŻNA

ANTYBOHATER

1 komentarz


  Kochani, piszę a właściwie poprawiam powieść.
To trudne zadanie, dziś pisarz musi trafić w ręce wydawców.
Moja powiesć jest niestety kompozycją pozbawioną radości życia.

  O czym? To już niech będzie mój sekret.
Wiem jednak,że chciałabym ją wydać.
Poprawiam. I kiedy powiem: JUŻ OK wyślę.

                Co będzie dalej? Niech powie LOS


  Lubimy oceniać innych. Lubimy uchodzić za Jedynych Sprawiedliwych.
Mecz potrafi wyrzucić z nas nasze pozytywne emocje, wierzymy, że piłkarze słyszą nasze krzyki. Jaki był ten mecz?
Graliśmy z gospodarzami.

  Nie rozumiem jak może być karny w 93 minucie meczu.
Karny to pewny gol więc po chuj w ogóle go strzelać.
Graliśmy sto razy lepiej od gospodarzy.
Mecz kupiony? Coś było tu nie fair?

  Nie jestem specem od piłki ale czuję tę nasza  wojnę, która nieudolnie toczyliśmy
z Niemcami. Walczymy z nimi od 1410 (kiedy wygraliśmy), potem to oni już
wygrywali. A my?
Boruc nył genialny i jest niesamowitym bramkarzem.
Gratuluję mu syna (Następny piłkarz rośnie).

   Na Euro nie ma dogrywek, niestety. Gra była nie fair i już.
Niestety nie udało się, po raz kolejny sie nie udało.
I nie pomogła bramka Rogera. Nie pomogła obrona Boruca.
Gramy lepiej ale wciąż przegrywamy.

  I TAK JESTEM Z POLSKĄ
KOCHANĄ POLSKĄ
WALCZCIE CHŁOPAKI!


  Zauważyłam, ze Polska jest „szarą myszką  Europy”, która bardzo powoli przekonuje się do swoich wartości.
Przykładów mogę przytoczyć z tysiąc…Przytoczę kilka.

- EXPO 2012-
no jak mieliśmy wygrać, każdy Polak i tak czarno to widział.
Perzcież jesteśmy tylko Polakami. Gdzieś tam na szarym końcu chyba, że jakiś Cud

- EURO 2008 (Polska- Niemcy)- no jak mieliśmy wygrać ten mecz, nic nigdy z Niemcami
nie wygraliśmy poza 1410 (Ale to się nie liczy!). Wiara była ale jak zwykle…Jesteśmy Polakami.

- EUROPEJSKI INSTYTUT TECHNOLOGII (WROCŁAW)
 Wszystko wskazuje na to, że go nie otrzymamy. Tylko jakiś cud.
Większość widzi to czarno.

- EUROWIZJA
nawet nasze kolorowe blondynki nie są w stanie oczarować Europy
i świata

  Odczuwam tak mój kochany naród, widzę to po ludziach. Mamy kompleksy.
Zawsze mówimy: Nam się nie uda. Przegraliśmy mecz ale psychika Polaków była na to gotowa.
Zawsze jestesmy waleczni ale gorzej u celu. Brakuje mi błękitnej krwi w naszym państwie i zazdroszczę narodom gdzie jest monarchia. Oczywiście kocham mój kraj…Sama czuję często
- Jesteś Polką i lepiej się schować jak mysz pod miotłą.
Może moje wrażenia są osobiste (Jeśli tak to zwróćcie mnie do parteru)
ale płakać mi się chce gdy widzę jak naszej walecznej krwi…Się nie udaje.


  To mój komentarz- a Nasi Kochani Piłkarze Są Cudowni i już!
Jak byłam mała byłoby mi zawsze żal dużyn przegranych w taki sposób, że
wyobrażałam sobie ich ciężką pracę.

 Łukasz Podolski (Gwiazda Wieczoru) urodzony na naszej polskiej ziemi.
I jak to się ma do dzisiejszego meczu, do wojny społecznej.

 Kocham Polskę i płakać mi sie chciało bo dobrze graliśmy, naprawdę!!!
Puenta jest taka,że Polak Polakowi strzelił.
Niemcy nie znoszą Polaków a to właśnie człowiek urodzony na naszej ziemi strzelił!

POLSKA (BIAŁO_CZERWONI)

        WIERZĘ, ŻE KIEDYŚ SIĘ UDA!


     Dobre pytanie skoro muszę ją zdawać po raz drugi. Zdałam za pierwszym razem
i gówno mi to dało bo czepiałam się każdej szkoły, która mnie chciała jak brzytwy.
Nikt nie pytał mnie o zdanie tylko patrzył na wyniki matur.
No bo przecież liczy się to co pokazałaś w ciągu tych kilku godzin…W czasie matur.
              No ale z tego na co wygląda ANNA CZYRSKA pokazała raczej gówno przez duże g. I nie jestem w tym sama. Chciałam iść na filologie angielską lub kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim ale wyniki matur przesądziły mimo moich zdolności językowych. I wielu innych umiejętności, które wielcy uczeni i profesorzy mają gdzieś. Liczy się wiedza ale taka pamięciówka z dodatkiem matematyki. W szkole kochaja przesłodzone torty. Niech mi ktoś odpowie dlaczego tak jest? Dlaczego my, ludzie (WIemy, że umrzemy) tak łatwo straciliśmy wiarę w drugiego człowieka, wierzymy w procenty (Te na maturze :). Czy nie za bardzo siebie ograniczamy? Czy kreatywny jest ten kto ma same 100 % na maturze, geniusz?

        Skoro nawet Einstein nie lubił szkoły (I nie dziwię mu się).
Rozumiem jego ubolewanie. Co dalej z moją przyszłością? Jestem młodą, zdolną i szaloną epileptyczką. Chcę studiować antropologię i będę walczyć na tym ringu.
Nic straconego…Chociaż zbuntowana część mnie mówi: Bądź sobą i nie wstydź się.

———————————————————————————————-

                                      PO CO CI BYŁA MATURA ANNO????


  Tym razem piszę o książce, którą przeczytałam w jeden dzień. Biografii JOY DIVISION I IAN CURTIS,PRZEJMUJACY Z ODDALI.
Autorką jest żona, czyli osoba, która prawdopodobnie znała Curtisa najlepiej, o ile to możliwe.
Czytając mamy wrażenie, że Ian ją wybrał aby w przyszłości trzymała pamięć o nim.
Tylko jego ego było najważniejsze, chciał zostawić slad pod postacią córki.

  Biografię czytałam z przejęciem dowiadując wiele o epilepsji. Sama cierpie na tę chorobę i wiem jakie to trudne.
Znaleźć zgodę ze sobą i z chorobą. Jak czuje się samotny człowiek, którego mózg woła o pomoc.
Próbuje znaleźć się w świecie ale to niemożliwe.

 IAN? SMUTNE MIAŁ ŻYCIE< KTÓRE SZYBKO ZAKOŃCZYŁ.
O CO W JEGO ŻYCIU TAK NAPRAWDĘ CHODZIŁO? O MUZYKĘ A MOŻE O ŚMIERĆ.
MOŻE O ŚMIERĆ, KTÓRA OKAZAŁA SIĘ CIEKAWYM DOŚWIADCZENIEM.

  Książka jest przejmująca. Epilepsja ogranicza ludzi ale dotyka tylko ciekawe osobowości. „„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„`
Ostatni film jaki lider JOY DIVISON obejrzał to był Stroszek (Wernera Herzoga).
I tak samo spuentował swoje życie.
Opłakujemy samobójców? Ale nie jesteśmy w stanie w nich wejść.
Każdy ma mysli samobójcze, ja też.
Codziennie toczę walke i nie ja jedna…
Mogę to zwalać na epilepsję a nawet na deszcz…

          TYLKO CO DALEJ KOCHANI?
CO DALEJ KOCHANI? WIEMY CORAZ MNIEJ, TYLKO TYLE, ŻE ŻYJEMY
I UMRZEMY…


        Czytam stare pamiętniki, kochałam w nich jednego mężczyznę, z którym chciałam zbudować
nowy, wspólny świat. Byliśmy razem 3,5 roku. To mało względem wieczności.
Ale niestety, związek okazał się nieudany co żadnym odkryciem nie jest.
Zdarza się i bywa. Potem znów wszystkie związki były nieudane…I teraz przerwa i pragnienie
spotkania kogoś kto pokocha mnie taką jaką jestem, przy nim będę mogła być matką moich czyli naszych dzieci i pisarką/ antropologiem.

       Daje sobie na to czas, jeszcze rok choć niczego nie można zaplanować.
W tym świecie mężczyźni dziczeją i deklamują, że jedyne co kochają to sex a nic o nim
nie wiedzą poza tym,że jest przyjemnie. No i kobiety podobnie- chwalą się, że są
takimi sex-laskami i hedonistkami a nie wiedzą na czym opiera się hedonizm.

    Wrócę do Wrocławia ale może tylko na studia, kto wie co przyniesie los.
Pije własne frappe, składniki:

 1. kawa nescafe espresso
 2. cukier trzcinowy
 3. mleko
 4. bita śmietana
 5. serek lub jogurt naturalny
 6. lód

  Jestem przeziębiona i mój umysł walczy. Pewnie zrobię dzień słuchania muzyki.
Znalazłam ksiązkę Starowicza Eros-Natura-Kultura (Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich , Warszawa 1973)i wiele innych ksiązek. Miłego upału!
Pozdrawiam moich przyjaciól i nieprzyjaciół (dzieki za to, że jesteście)

                                          XIĘŻNA

 


  • RSS