annaczyrska blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2008


     Ludzie kochają plotki. Plotki są naturalną sprawą ale chcę powiedzieć o moim przypadku plotek.
Żyłam sobie spokojnie we Wrocławiu, momentami po szalonemu ale komuś się to nie podobało.
Zawsze miałam dużo gości u siebie, zdarzały się i imprezy. Było i dużo meżczyzn, wielu przychodziło
po prostu pogadać. I jakiś miły sąsiad puścił plotkę, że prowadzę agencję towarzyską.
   
     Dalej mieszkam we Wrocławiu ale szczerze dziwny jest świat.
To jedna z wielu plotek jakie słyszałam o moim życiu. Wybaczcie nasze życie to nasze życie.
Choćby o nas mówiono i podziwiano nasze życie to nasze życie.
To my decydejumy, dokąd ludzie mogą wchodzić i przekraczać drzwi naszego mieszkania.
Naszej prywatności. Często mylimy się co do ludzi. Ale może dlatego jesteśmy ludojadami.


 Plotka bywa pozytywna. Są wyznawcy, którzy uważają, że wazne aby o Tobie mówili.
W połowie się z tym zgadzam, ale niektóre plotki mogą zrujnować życiowe pomysły.
Nigdy nie byłam prostytutką ani nikim podobnym. Zresztą nie muszę sie tłumaczyć.
Chociaż działanie artysty bywa działaniem na pewien gatunek prostytucji.
Ale trzeba to odróżnić, nasz kochany naród niestety tego nie odróżnia.
Przed laty napisałam wiersz o sorzedawaniu pod tytułem:
M JAK MARIA MAGDALENA.

Cóż można powiedzieć: Plotki w pewnym sensie są potrzebne ale jeśli szanuje się
drugiego człowieka zna się pewne granice intymności. Sama mówię o róznych poetach
i nie tylko ale nie wkraczam w świat prywatny. Każdy zapala własną lampkę
i nie interesuje kto , gdzie z kim sypiał i dlaczego.

  Plotki kojarzą się ze wsią.
Trzeba znać granice. Plotkujcie o mnie, moi wrogowie.

PRAWDA
to wielkie słowo. Sami nie znamy prawdy więc ciężko nam
wierzyć w cokolwiek. A o barwnych osobach z nutą kontrowersji lubi się
plotkować. Ale może za mało zajmujemy się swoim życiem i dlatego wolimy
czytać, słuchać o życiu innych. A nasze życie to nasze życie.

„Im więcej o sobie słyszę tym bardziej jestem głucha”

                  POZDRAWIAM PRZYJACIÓŁ I NIEPRZYJACIÓŁ
PRZYPOMINAJĄC WROGOM LUB OBOJĘTNYM NA MNIE, ŻE DAJĄ MI DUŻO SIŁ
I CHCĘ IM BARDZO, BARDZO Z CAŁEGO SERDUCHA PODZIĘKOWAĆ!!!!!!!





     Jestem w trakcie szukania studiów. Do trzech razy sztuka.
Tym razem wymarzony Uniwersytet. W końcu musi być!
Nie dam się. Rodzice nie wierzą w możliwości córki ale cóż.
Chyba to nie będzie Wrocław. Ostatnio Wrocław mnie drażni.
Może Kraków?
Mam 23 lata i zamierzam skończyć szkołę, li tylko dla siebie.
Potrzebuję szkoły. Szkoła potrzebuje mnie.
Teraz posiadam już wiedzę, która ułatwi mi studiowanie.

 SKIBA (Wyrzucono mnie)to była okropne miejsce, nawet nie posiadała praw stypendium.
Jak coś skończę to będą mnie szanować.
Ale studia to nie koniec świata.
Poza tym chce tomik wydać w pewnym wrocławskim wydawnictwie.
Dam radę, tyle rzeczy mam na głowie.
Tyle spraw.

 Na Uniwersytecie moje życie się zmieni, wiem.
Po tym jak go skończę. Zrobię to dla siebie.
Dla świata i dla przyszłości moich marzeń.
Jeśli ktoś myśli,że mi się nie uda:

TO SIĘ MYLI
I TO BARDZOOOOOOOOOOO


       To mój ulubiony wiersze Jorge Carrery Andrade (Mam nadzieję,ze dobrze odmieniłam).
Zacytuję fragment:

 Mówię wam: nasz wiek jest niewiarygodną baśnią.
Zmierzchem człowieka,
osaczonego przez tysiące ziemian,
ślepych na piękno obłoków i kwiatów
i głuchych na muzykę świata,
karmionych złotem jedynie
pojętych larw bliskiego Automatu.

          fragment wiersza ZIEMIANIE
        Jorge Carrera Andrade
Wiersze Wybrane Wydawnictwo Literackie Kraków

CO TO ZNACZY BYĆ PISARZEM/POETĄ CZYLI NASZ UKOCHANY WITOLD GOMBROWICZ


1955
Piątek

  Powiedziała:- Pan ma łatwe życie. Powiedziałenm:Dla-
czego pani uważa, że mam łatwe życie?Powiedziała:- Ma
pan talent!MOże pan pisać co się panu podoba i ma pan za to
uznanie i rozmaite ułatwienia życiowe.
   Powiedziałem: – Ale czyż pani nie wie ile wysiłku
kosztuje pisanie? Powiedziała: Jak się ma talent to
wszystko przychodzi łatwo. Powiedziałem: Ale przecież „talent” to
puste słowo, na to żeby pisać trzeba być kimś, usilnie nad sobą
pracowac, nawet walczyć z sobą, to sprawa rozwoju…Powie-
działa:- Li, po co pan ma pracować jak pan ma talent.Ja,
gdybym miała talent, też bym pisała.

I ciąg dalszy…

- Pan pisze? Dziś wszyscy piszą. Ja sama napisałem
powieść. Ja:- Rzeczywiście? Ona:- Tak, i nawet miałam dobre recenznzje
Ja:- Winszuję! Ona: Ach, nie mówię żeby się chwalić chcę tylko podkreslić,że
dziś wszyscy piszą . to każdy potrafi.

—————————————————————————————————————————————–

  Bynajmniej komentować tego nie trzeba ale kocham komentować.
Nasz kontrowersyjny Gombrowicz przekazuje nam informację.
WAŻNĄ.
Żyjemy w czasach wielkiego analfabetyzmu.
Jeśli wydaje się wam,że każdy pisze no ok ale co i jak pisze.
Dysortografia to idealny przykład analfabetyzmu Ci co ją mają twierdzą,ze to żaden kłopot.
Analfabetyzm to choroba XXI wieku. Straszne,że nikt tego nie dostrzega!

Ja cały czas się uczę, odkrywam i czytam bo ksią zki i język są zmienne.
Trzeba wiedzieć po co się czyta.
Co i jak.

                                  Ciąg dalszy nastąpi

                          Całuje przyjaciół i nieprzyjaciół


 Wczoraj o mały włos nie straciłam moich danych komputerowych.
Odkąd mam wieżę mam i płytki.
Lubię siebie i wczoraj nikt nie wyciął mnie z równowagi.
- Nawet koleś, który szpanował,że jest WIELKIM POETĄ.
To szpanowanie nie uczyni go wielkim.
Koleś wykazał się kompleksami i niczym więcej.
Właśnie.
Zaczął się śmiać z hasła:
LITERATURA A HOLLYWOOD
Wynikało to z jego, za przeproszeniem braku wiedzy.
Temat był odważny, zbyt odważny na jego staroświeckie realia.
To po pierwsze. Po pierwsze nie miał pojęcia czego będzie dotyczył
owy temat i dlaczego taki temat (Nawet nie zapytał).
Szukał zaczepki.
Moje odważne zdanie pokazuje,że , literatura jest sprzedajna
i piekna. Czy poeta mógłby pełnić rolę amanta słowa?
Wojaczek był kochany przez kobiety. Poeci mają podobne problemy
do aktorów w Hollywood poza tym,że są z reguły biedni.
Z drugiej strony aby zostać poetą/pisarzem trzeba się dobrze urodzić.
Ten temat go spłoszył. Zaczął mnie atakować kiedy powiedziałam:
Nie słyszałam o Panu!
To go zabolało. No cóż.
ELLE

    Ten krzyżyk został mi skradziony przez mojego ex.
Moja w tym wina. Kto odnajdzie jest WIELKI!
Mój ex obiecał,że mi odda.
Ależ my kobiety robimy głupoty jak faceci coś tam powiedzą.
To już minęło. Zmieniło się.
Zaraz zajrzę do Tatusia-Czeka.

                                 POZDRAWIAM PRZYJACIÓŁ I NIEPRZYJACIÓŁ

                                            


 Ludzie to taki gatunek ludojada, który myśli,że ma prrawo wszystko wiedzieć.
Ludzie to taki gatunek, który lubi upokarzać kogoś innego. Dzisiaj mnie upokorzyli.
W żałosny sposób. Jak komuś się wydaje,że jak grzeje sobie tyłeczek za biurkiem i coś tam wydał
to już jest kimś i ma prawo gardzić ludźmi to bardzo się myli.
Spotkało mnie to nie pierwszy raz dlatego szczerze- mam to gdzieś.
Pragnienie sławy w ludziach jest ogromne i rozumiem to.
Ale szacunek do drugiego człowieka, gdzie?
Potem byłam u kochanej cioci i zajmowałam się cudownymi maluchami.
Jestem przy dwunastym rozdziale.

Interesuje mnie WOLNOŚĆ
Czy dziś to słowo cokolwiek znaczy?
Ale o tym innym razem.

Poza tym PUNKS NOT DEAD będzie omówione w Radio Opole.
Hurra!Zapraszam
Wracając do Punka coś chciałam napisać. Napiszę jak sobie przypomnę.
Hippie WORLD
Wiem,że dziś będę słuchać przed snem THE DOORSÓW i PINK FLOYD.
Mój tatuś nauczył mnie słuchania dobrej muzyki. Teraz leży chory…
I tak mi smutno. I przykro.
Z wokalistą JOY DIVISON łączy mnie epilepsja.
Nie tylko on cierpiał na tę chorobę.
Dziwaczną chorobę. Tajemniczą.
wyjscie



  Dziś odnalazłam znajomą sprzed lat. Mieszka w Paryżu z pewnym Arabem. Istnieje więc moda na wychodzenie za arabów i Arabki.
Jest to w pewnym sensie ryzyko. Ale widać korzystne. Kwestia wiary w naszym świecie to kolejny ogromny temat.
W co wierzyć? Komu wierzyć?Jak wierzyć?
Ja sobie żyję i odkrywam kolejny zespół JOY DIVISION.
Piszę powieść i idzie mi dobrze. Będę mieć ubaw jeśli nie będą chcieli jej wydać.
Wybaczcie..Skoro mogą wydać ksiązki Grażyny Wolszczak albo Superniani albo Ani Powierzy lub kogoś tam innego.
Szkoda by wyliczać. Wystarczy zobaczyć zaśmiecenie „pisarzy” w Empiku.
A jeśli mojej uroczej powieści nikt nie wyda znaczy to, że się nie zna.
I już. I basta!
 WIELKI ŚWIAT pociąga za sobą konsekwencje. Bunt? To jedno z miliona słów.
Czy HOLLYWOOD to wielki świat?
Ja sobie żyję, kończę powieść. Robię mój literacki performance.
Wyjątkowi ludzie cierpią na epilepsję.
Wracając do kwestii wiary to widzę,że nie pomaga sama wiara.
Piszę wiersze, czytam, wychodzę z psem- robię to co zawsze.
Życie płynie choć wydaje mi się,że istnieje tylko przeszłość.
A
XIĘŻNA W XIĄŻU

   Tak więc trzymajcie kciuki, moja powieśc to gatunek literatura ambitna!
Bycie Xiężna zoobowiązuje. Witajcie. Pozdrawiam moich wiernych fanów i przyszłych czytelników moich chorych teorii.
Teraz Joy Division, czym jest muzyka?
Pytam także tych , którzy słuchają Dody i Mandaryny i innych typu plastikowych songów.
Pozdrawiam. Filozofia łatwego życia jest też filozofią. Zaraz mnie wyśmiejecie.
Nie szkodzi, kochani.

 
    Wczoraj byłam w suterenie w Opolu. Spotkałam się z moim Drogim Przyjacielem Romualdem.
Suterena to miejsce gdzie moja poezja zaczynała dojrzewać niczym ser.
Spędziłam z romualdem uroczy lecz krótki czas.
Czas wspomnień. Więcej o tym pojawi się w swoim czasie.

  Potem oglądałam o 23.00 wstrząsajacy dokument i aż mnie ciary przeszły (nie tylko mnie).
Horror to mało powiedziane bo to rzeczywistość. Choć nie lubię tego słowa rzeczywistość.

WIRTUALNY ŚWIAT

 Poza tym uciekamy od śmierci żyjac sobie w wirtualnym świecie.
Jesteśmy w nim i wierzymy,że zostaniemy na zawsze.
Wirtualne życie. Wierzymy,że kiedyś będzie on prawdą.
Co o tym myślicie? (O tym też pojawi się notka w swoim czasie nieco
większa)

REPRODUKCJA WSPOMNIEŃ tak się kiedyś wygladałoTo

       To moje opolskie życie. Wyglądamy słodko i niewinnie. To taka „gra sztuki”. Potem była „niewinna impreza”
zakończona jak zawsze mile i przyjemnie :P
Ach te uśmiechy. Ten u góry to nie mój ex czy coś.
Rozdawaliśmy po prostu ciasteczka :)

Kocham być kontrowersyjna.
Kocham kreować swój wizerunek.

Mam w sobie coś z siebie.
Coś z Freddiego Mercurego.
Coś z MM.
Kocham zmieniać image.
Kocham być ladacznicą i nazywać kobiety sukami.
Kocham naturę i zwierzęta.
Pytam czemu tak trudno wyróznić się w tym próżnym świecie.
Pytam kiedy Chiny zbombardują nasz świat.

Piszę powieść i choćby Chińczycy mieli nas zaatakować
i tak ją wydam, kochani.
Kocham swoje ciało, swoje piękno i brzydotę.

Będe miec męża i śliczne dzieci.
Jestem ANNA CZYRSKA
...


     Witam Was jako Xiężna Nowej Literatury.
Witam Was jako szalona artystka o szalonej duszy.
Witam Was jako kreacja.
Witam Was jako nowa dama muzyki czyli poezji.
Witam Was zdobiona koronkami nadziei, ze to czego dokonam będzie.
Szczerze moje krzywe ząbki, kończę powieść i tomik.
Szczerze mówię do Was.
Witam Was jako nowa Droga Pani.
Xiężna.

QUEEN

Me


     Witam Was więc trochę tajemniczo. Powyżej Freddie Mercury. A obok Ja.
Zaczynamy Nową L:iteraturę.
W naszym, chorym świecie.
Czy tego chcecie czy tez nie.
                                         Ukłony (dla mnie)

WITAJCIE!

1 komentarz

 Ten blog ma być częścią manifestu.
Rockannaczyrska wita!


  • RSS